szukaj
Wyślij rozważanie na email
miałczy:
Rozważania na każdy dzień

niedziela, 21 stycznia 2018

Trzecia Niedziela Zwykła
Rok B

17. ODERWANIE SIĘ OD DÓBR

1. Uczniowie pozostawiwszy wszystko, poszli za Jezusem.
2. Niektóre aspekty ubóstwa chrześcijańskiego i wyrzeczenia: schludność domu i stroju, dobre obyczaje, szacunek dla pracy.

3. Wartość wyrzeczenia mierzy się jego kosztami. Znaczenie jałmużny.

17.1 Ewangelia z dzisiejszej Mszy świętej mówi nam o powołaniu przez Chrystusa czterech uczniów: Piotra, Andrzeja, Jakuba i Jana. Wszyscy czterej byli rybakami i oddawali się akurat swojemu zajęciu - zarzucaniu lub poprawianiu sieci, kiedy Jezus, przechodząc obok, wezwał ich do pójścia za sobą.
     więcej..

poniedziałek, 22 stycznia 2018

12. ŚW. WINCENTY PALLOTI *

           1. Robotnicy winnicy Pańskiej.
           2. Apostolstwo wymaga twórczej inicjatywy.
           3. Trwać z Maryją i apostołami w Wieczerniku.

12.1 ...Pan Bóg posłużył się świętymi, by w różnych okresach dziejów, w różnych godzinach, ... angażować Lud Boży w pracy w jego winnicy. Nie wystarczy jednak czuć się „robotnikiem winnicy Pańskiej”, trzeba faktycznie być dobrym robotnikiem, czyli takim, który solidnie pracuje.

     więcej..

wtorek, 23 stycznia 2018

Trzeci Tydzień Zwykły – Wtorek
20. WOLA BOŻA

           1. Najświętsza Maryja Panna, matka Zbawiciela z ducha i z ciała.
           2. Umiłowanie i rozpoznanie woli Bożej w codziennym życiu.

           3. Szukanie na modlitwie planów Boga.

20.1 Św. Marek w dzisiejszej Ewangelii, opowiada o tym, jak Matka Jezusa wraz z kilkoma krewnymi przybyła, pytając o Niego, gdy przemawiał do wielkiej liczby osób. Może z powodu tłumu, który przepełniał dom, Maryja pozostała na zewnątrz, a jedynie przez kogoś przekazała wiadomość swemu Synowi.
     więcej..

środa, 24 stycznia 2018

Trzeci Tydzień Zwykły – Środa
21. SIEW I ŻNIWO

           1. Przypowieść o siewcy.
           2. Wytrwałośc w apostolstwie i cierpliwe oczekiwanie na jego owoce.
           3. Bóg zostawia człowiekowi wolny wybór, lecz raduje się tymi, którzy odpowiadają na Jego łaskę.

21.1 „Oto siewca wyszedł siać” – powiada Pan w Ewangelii. Ziarna padły na drogę, grunt skalisty, pomiędzy ciernie i na żyzną ziemię – siewca rzuca ziarno, a ono pada wszędzie. Przez tę przypowieść Pan chciał powiedzieć, że z wielką hojnością rozlewa swe łaski.
     więcej..

czwartek, 25 stycznia 2018

13. NAWRÓCENIE ŚW. PAWŁA*
ŚWIĘTO

1. Prześladowca chrześcijan. W drodze do Damaszku.
2. Postać św. Pawła przykładem nadziei. Odpowiedź na łaskę.
3. Żarliwa troska o dusze.

13.1 ... Paweł, gorliwy obrońca Prawa Mojżeszowego, uważał chrześcijan za największe zagrożenie dla judaizmu, dlatego poświęcił wszystkie swoje siły niszczeniu rodzącego się Kościoła. Po raz pierwszy widzimy go w Dziejach Apostolskich, ... jak przyczynia się do męczeństwa św. Szczepana...

     więcej..

piątek, 26 stycznia 2018

14. ŚW. TYTUSA I TYMOTEUSZA*
BISKUPÓW

WSPOMNIENIE

1. Zachowywanie dobrej doktryny.
2. Dogłębne poznanie prawd wiary.

3. Szerzenie Dobrej Nowiny głoszonej przez Kościół.

14.1 Tytus i Tymoteusz byli uczniami i współpracownikami św. Pawła. Tymoteusz towarzyszył Apostołowi w wielu jego pracach misyjnych... Podczas swojej ostatniej podróży do Azji Mniejszej [Św. Paweł] powierzył mu rządy nad Kościołem w Efezie, podczas gdy Tytusowi powierzył Kościół na Krecie.
     więcej..

Pierwszy Tydzień Zwykły – Czwartek
4. KOMUNIA SAKRAMENTALNA

1. Oczyszczenie trędowatego. Jezus codziennie czeka na człowieka w Eucharystii.
2. Rzeczywista obecność Jezusa w tabernakulum.
3. Uzdrowienie, oczyszczenie i niezbędne łaski otrzymywane w Komunii świętej.

4.1 Przyszedł do Niego [Jezusa] trędowaty i upadłszy na kolana, prosił Go: „Jeśli zechcesz, możesz mnie oczyścić”. A Pan, który zawsze pragnie naszego dobra, zdjęty litością, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł do niego: „Chcę, bądź oczyszczony!”. Zaraz trąd go opuścił, i został oczyszczony (Mk 1, 40-45). „Człowiek ten upada na kolana, co jest oznaką pokory. Każdy winien się wstydzić plam w swoim życiu. Ale wstyd nie może być przeszkodą dla spowiedzi: trędowaty pokazał swoje plamy i prosił o uleczenie. Jego modlitwa jest pełna pobożności: uznał, że w rękach Pana jest moc, która może go uzdrowić”[1]. W Jego rękach jest lekarstwo, którego potrzebujemy.

Ten sam Chrystus codziennie czeka na nas w Eucharystii. Jest tam prawdziwie, rzeczywiście i istotowo obecny, ze swoim Ciałem, Krwią, Duszą i Bóstwem. Jest tam w całej swojej Chwale, gdyż Chrystus, powstawszy z martwych, już więcej nie umiera (Rz 6, 9). W Osobie Słowa Ciało i Dusza pozostają nierozerwalnie złączone na zawsze. W Hostii świętej zawarta jest cała tajemnica Wcielenia Syna Bożego, z niezmierzonym bogactwem Jego Najświętszego Człowieczeństwa i nieskończoną wielkością Jego Bóstwa, jakkolwiek i Bóstwo, i Człowieczeństwo pozostają zakryte. W Eucharystii znajduje się ten sam Pan, który powiedział trędowatemu: Chcę, bądź oczyszczony. Jest w niej obecny ten sam Pan, którego przez całą wieczność oglądają i wielbią aniołowie i święci.

Gdy przybywamy przed tabernakulum, spotykamy tam Chrystusa. Może w Jego obecności często powtarzamy hymn, w którym św. Tomasz wyraził wiarę i pobożność Kościoła, a który stał się osobistą modlitwą wielu chrześcijan:

 Zbliżam się w pokorze i niskości swej;

Wielbię Twój majestat, skyty w Hostii tej.

Tobie dziś w ofierze serce daję swe;

O utwierdzaj w wierze, Jezu, dzieci Twe.

      Mylą się, o Boże, w Tobie wzrok i smak;

      Kto się im podaje, temu wiary brak.

      Ja jedynie wierzyć Twej nauce chcę,

      Że w postaci Chleba utaiłeś się.

Bóstwo swe na krzyżu skryłes wobec nas;

Tu ukryte z Bóstwem Człowieczeństwo wraz;

Lecz w Oboje wierząc, wiem, ze dojdę tam,

Gdzieś przygarnął łotra: do Twych niebios bram.

      Jak niewierny Tomasz Twych nie szukam ran:

      Lecz wyznaję z wiarą, żeś mój Bóg i Pan,

      Pomóż wierze mojej, Jezu, łaską swą,

      Ożyw mą nadzieję, rozpal miłość mą[2].

Ta cudowna obecność Jezusa pośród nas powinna każdego dnia odnawiać nasze życie. Ilekroć Go przyjmujemy, ilekroć Go nawiedzamy, możemy mówić dosłownie: Dzisiaj przebywałem z Bogiem. Upodobnimy się do Apostołów I uczniów, do świętych niewiast, które towarzyszyły Panu na drogach Judei i Galilei. Teologowie mówią, że nie jest to ktoś inny, lecz On sam w inny sposób „Non alius sed alter”. On przebywa tutaj wraz z nami: w każdym mieście, w każdej wsi. Z jaką wiarą Go odwiedzamy? Z jaką miłością Go przyjmujemy?

Jak przygotowujemy swoją duszę i swoje ciało na przyjęcie Komunii świętej?

4.2 Pod wpływem dotyku Chrystusa ciało trędowatego zostało oczyszczone. My również możemy zostać ubóstwieni, przyjmując Jezusa w Komunii świętej. Nawet aniołowie zdumieni są tak wielką tajemnicą. Dusza Chrystusa znajduje się w Hostii świętej, a Hostia zawiera w sobie wszystkie właściwości ciała Chrystusa. Nic nie wymyka się łaskawemu i miłosnemu spojrzeniu Chrystusa: ani stworzenie materialne, ani chwała dusz uwielbionych, ani działania aniołów. On zna przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Jego życie eucharystyczne jest życiem miłości. Z Serca Chrystusa nieustannie wypływa nieskończony żar miłości. Ta bezgraniczna miłość ożywia całą najgłębszą istotę duszy kapłańskiej Słowa wcielonego: uwielbienie, prośby, dziękczynienie i przebłaganie. W Jezusie Chrystusie obecnym w tabernakulum ukryta jest nieskończona chwała Trójcy Przenajświętszej.

Św. Tomasz z Akwinu naucza[3], że w Eucharystii Ciało Chrystusa jest obecne takim, jakim jest samo w sobie, a Dusza Chrystusa jest obecna wraz ze swoim rozumem i wolą. Brak jest tylko tego, co ma związek z parametrami ilościowymi, gdyż Chrystus w Hostii świętej nie jest obecny w sposób ilościowy związany z przestrzenią[4]. Jest obecny ze swym chwalebnym Ciałem w sposób tajemniczy i niewypowiedziany.

W tabernakulum, które codziennie nawiedzamy, przebywa Druga Osoba Trójcy Przenajświętszej, Syn Boży. A miejsce to, tabernakulum, znajduje się być może bardzo blisko naszego domu lub pracy. Przebywa tu, z najwyższą mocą swego Bóstwa, On – Jednorodzony Syn Boga, przed którym drżą Trony i Moce, przez którego wszystko zostało stworzone, który jest równy w potędze, mądrości i miłosierdziu pozostałym Osobom Trójcy Przenajświętszej. Przebywa wiecznie z nami jako jeden z nas, nie przestając być Bogiem. W obliczu tego wielkiego misterium nasze serce pragnie śpiewać:

Bądźże pozdrowiona, Hostio żywa,

W której Jezus Chrystus Bóstwo ukrywa!

Witaj Jezu, Synu Maryi,

Tyś jest Bóg prawdziwy w świętej Hostii![5]

Rzeczywiście, pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie (J 1, 26). „Eucharystia jest cudem nad cudami, jest to żywa pamiątka wszystkich Tajemnic świętej wiary, dlatego zasługuje na najwyższe uczczenie”[6]. Czy pochłonięci swoimi sprawami myślimy o tym, że tam, bardzo blisko naszego domu naprawdę mieszka miłosierny i wszechmogący Bóg? Największym błędem naszego życia i naszą wielką klęską byłoby, gdyby kiedyś ktoś odniósł do nas słowa świętego Jana: [Słowo] przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli (J 1, 11). Nie przyjęli Go, gdyż byli zajęci własnymi interesami i zajęciami, tymi wszystkimi sprawami, które bez Niego nie mają najmniejszego znaczenia. My jednak uczynimy dzisiaj mocne postanowienie, że będziemy czuwać z miłością. Będziemy radować się na widok kościoła, odmawiać często akt komunii duchowej, czynić akty wiary, miłości i zadośćuczynienia za tych, którzy przechodzą obok, nie zwracając na Niego uwagi.

4.3       Ty, co jak Pelikan, Krwią swą karmisz lud

                  Przywróć mi niewinność, oddal grzechów brud

                  Oczyść mię Krwią swoją, która wszystkich nas

                  Jedną kroplą może obmyć z win i zmaz[7].

W Najświętszej Eucharystii Pan udziela każdemu człowiekowi tego samego życia łaski, które przyniósł na świat poprzez swoje Wcielenie[8]. Gdybyśmy mieli więcej wiary, dokonywałyby się w nas takie same cuda, jakich doświadczali ci, którzy zetknęli się z Najświętszym Człowieczeństwem Chrystusa. W każdej Komunii świętej Jezus oczyściłby nas dogłębnie z naszych zaniedbań i niedoskonałości. Pomóż wierze mojej, Jezu, łaską swą - zachęca nas do wewnętrznego błagania ów hymn eucharystyczny. Jeżeli przystąpimy do Komunii świętej z wiarą, usłyszymy te same słowa, którymi Chrystus zwrócił się do trędowatego: Chcę, bądź oczyszczony. Innym razem zobaczymy, jak ucisza wzburzone fale Jeziora Tyberiadzkiego i nastaje wielka cisza, ponieważ dusza napełnia się pokojem. Ty, co jak Pelikan, Krwią swą karmisz lud... W Komunii Pan nie tylko daje pokarm duchowy, lecz samego Siebie daje nam jako Pokarm. W starożytności uważano, że kiedy padały z głodu pisklęta pelikana, ten otwierał sobie bok i karmił je własną krwią, przywracając im życie. Chrystus daje nam życie wieczne. Komunia święta przyjmowana z należytym nastawieniem rozbudza w duszy żarliwe akty miłości, przemienia nas i utożsamia z Chrystusem. Nauczyciel przybywa do każdego ze swych uczniów, darząc go miłością osobistą, owocną, stwórczą i zbawczą. Staje przed nami jako Zbawiciel, ofiarując nam swoją przyjaźń. Sakrament ten jest pokarmem niezbędnym do życia w zażyłości z Jezusem.

W zetknięciu z Chrystusem dusza oczyszcza się. Dzięki temu oczyszczeniu otrzymujemy siłę niezbędną do praktykowania miłości w tysiącach drobiazgów każdego dnia. Otrzymujemy siłę do przykładnego wypełniania swoich obowiązków, do życia w świętej czystości, a także do odważnego i ofiarnego pełnienia apostolstwa, które On nam powierzył. Eucharystia jest lekarstwem na nasze codzienne upadki, drobne zaniedbania i brak wzajemności, które nie zabijają duszy, lecz osłabiając ją, prowadzą do letniości. „Jak pokarm cielesny służy do przywracania utraconych sił, tak Eucharystia umacnia miłość, która słabnie w życiu codziennym, a ożywiona miłość gładzi grzechy powszednie. Chrystus, dając nam siebie, ożywia naszą miłość i uzdalnia nas do uwolnienia się od nieuporządkowanych przywiązań do stworzeń; sprawia także, że zakorzeniamy się w Nim”[9]. Żarliwa Komunia święta pomaga nam skutecznie podążać ku Bogu pomimo naszych słabości. Tutaj codziennie uzyskujemy potrzebne siły i pokarm niezbędny dla duszy. Życie ludzkie ma w Chrystusie swoje dopełnienie. On jest zadatkiem życia wiecznego... „Chrystus jest chlebem życia. I jak zwyczajny chleb zaspokaja głód ziemski, tak Chrystus jest nadzwyczajnym chlebem, który zaspokaja nadzwyczajny, niezmierny głód człowieka, otwierając go jeszcze bardziej ku nieskończonym aspiracjom. Chrystus jest chlebem życia. Chrystus jest potrzebny wszystkim ludziom, wszystkim wspólnotom”[10]. Bez Niego nie potrafimy żyć.

W Eucharystii Jezus czeka na nas, żeby odrodzić nasze siły: Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię (Mt 11, 28). Jezus nie wyklucza nikogo. Mówi do nas: Przyjdźcie wszyscy, a tego, kto do Mnie przychodzi, precz nie odrzucę (J 6, 37). Dopóki będzie trwał czas Kościoła walczącego, Jezus pozostanie z nami jako źródło wszelkich niezbędnych łask.

Przystępując do Najświętszej Eucharystii możemy powtarzać za św. Tomaszem Jezusowi w Niej obecnemu: Zbliżam się jak chory do lekarza życia, jak nieczysty do źródła miłosierdzia, jak ślepy do światła wiecznej jasności, jak ubogi i nędzny do Pana nieba i ziemi. Błagam Cię, abyś dzięki swej nieskończonej hojności uleczył moją słabość, obmył moje grzechy, rozświetlił moje mroki, wzbogacił moje ubóstwo i okrył nagość, abym mógł przyjąć Chleb aniołów, Króla nad królami i Pana nad panami z taką czcią i pokorą, skruchą i pobożnością, z taką czystością i wiarą, z takim zamiarem i uwagą, jak tego wymaga moje zbawienie[11].

Nasza Matka, Najświętsza Maryja Panna, zachęca nas do obcowania z Jezusem w Najświętszym Sakramencie: „Zbliż się bardziej do Pana... bardziej! – Aż zamieni się w twego Przyjaciela, w twego Powiernika, w twego Przewodnika”[12].



[1] Św. Beda Wielebny, Komentarz do Ewangelii wg św. Marka.

[2] Fragment hymnu Adoro te devote (Zbliżam się w pokorze), cyt. za: ks. J. Siedlecki, Śpiewnik kościelny, s. 260.

[3] Św. Tomasz z Akwinu, Suma teologiczna, III, zag. 76, art. 5, ad 3.

[4] Por. tamże, III, zag. 81, art. 4.

[5] Fragment pieśni do Najświętszego Sakramentu Bądźże pozdrowiona, Hostio żywa, cyt. za: ks. J. Siedlecki, Śpiewnik kościelny, s. 213.

[6] Bł. Honorat Koźmiński, Eucharystia skarbem Kościoła, Marki 1997, s. 13.

[7] Fragment hymnu Adoro te devote.

[8] Por. św. Tomasz z Akwinu, dz. cyt., I, zag. 3, art. 79.

[9] Katechizm Kościoła Katolickiego, 1394.

[10] Bł. Paweł VI, Homilia, 8 VIII 1976.

[11] Mszał Rzymski, Przygotowanie do Mszy św.

[12] Św. Josemaría Escrivá, Bruzda, 680.

Francisco Fernandez Carvajal. "Rozmowy z Bogiem".
drukuj..

Ta strona używa pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies we własnej przeglądarce internetowej. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności