szukaj
Wyślij rozważanie na email
:
Rozważania na każdy dzień

sobota, 25 września 2021

Dwudziesty Piąty Tydzień Zwykły – Sobota
18. POŚREDNICZKA WSZYSTKICH ŁASK

           1. Pośredniczka wobec Pośrednika.
           2. Wszystkie łaski przychodzą do nas przez Maryję.
           3. Ustawiczne wołanie w dzień i w nocy wznosi się do Matki Niebieskiej.

18.1 ... Najświętsza Maryja Panna w sposób bardzo szczególny współdziałała w dziele Odkupienia swego Syna przez całe życie. Przede wszystkim, aby nastąpiło Wcielenie, niezbędne było Jej dobrowolne przyzwolenie, które wyraziła wobec Anioła w chwili Zwiastowania.

     więcej..

niedziela, 26 września 2021

Dwudziesta Szósta Niedziela Zwykła
Rok B

20. APOSTOLSTWO ZADANIEM WSZYSTKICH

           1. Różne formy i sposoby apostolstwa. Jedność w sprawach zasadniczych.
           2. Każda sytuacja okazją do apostołowania.
           3. Miłość więzią jedności i podstawą apostolstwa.

20.1 ... Jan powiedział do Jezusa, że uczniowie widzieli kogoś, kto w Jego imię wyrzucał złe duchy. Ponieważ nie należał do grona towarzyszących Nauczycielowi, zabronili mu tego. Jezus odpowiedział swoim uczniom: Nie zabraniajcie mu, bo nikt, kto czyni cuda w imię moje, nie będzie mógł zaraz źle mówić o Mnie.

     więcej..

poniedziałek, 27 września 2021

Dwudziesty Szósty Tydzień Zwykły – Poniedziałek
22. CHRZEŚCIJAŃSKI SENS CIERPIENIA

           1. Próby i cierpienia Hioba.
           2. Cierpienie sprawiedliwych.
           3. Cierpienie i Męka Chrystusa.

22.1 W ciągu tego tygodnia jedno z czytań[1] przedstawia naukę Księgi Hioba o stale aktualnym problemie cierpienia i zdrowia. Żył w ziemi Us – czytamy w Piśmie Świętymczłowiek bogobojny imieniem Hiob, który otrzymał niezliczone błogosławieństwa od Pana...
     więcej..

wtorek, 28 września 2021

Dwudziesty Szósty Tydzień Zwykły – Wtorek
23. PODRÓŻ DO JEROZOLIMY

1. Nie zrażać się swoimi wadami: Pan ma je na uwadze.
2. Nieustanna pomoc Ducha Świętego.
3. „Wada główna”.

23.1 Gdy dopełniał się czas Jego wzięcia z tego świata, Jezus postanowił udać się do Jerozolimy. Gdy wchodził do pewnego miasteczka samarytańskiego, nie przyjęto Go, ponieważ zmierzał do Jerozolimy. Pan nie odpowiada gniewem na brak gościnności ze strony Samarytan.
     więcej..

środa, 29 września 2021

26. ŚW. MICHAŁA ARCHANIOŁA, ŚW. RAFAŁA ARCHANIOŁA
ŚW. GABRIELA ARCHANIOŁA

ŚWIĘTO

1. Posłannictwo Aniołów. Trzej Archaniołowie, których Kościół czci w sposób szczególny.
2. Św. Michał Archanioł. Jego pomoc w walce z diabłem.
3. Upraszać św. Archanioła Michała o ustawiczną opiekę nad Kościołem.

26.1 ...Aniołowie ustawicznie wielbią Boga i „na swój sposób uczestniczą w panowaniu Boga nad stworzeniem jako pełni mocy bohaterowie, wykonujący Jego rozkazy, według planu ustanowionego przez Opatrzność Bożą.
     więcej..

czwartek, 30 września 2021

Dwudziesty Szósty Tydzień Zwykły – Czwartek
25. ŻNIWO JEST WIELKIE

           1. Potrzeba nowych apostołów do ewangelizacji świata.
           2. Miłość jest podstawą apostolstwa.
           3. Głoszeniu orędzia Chrystusa powinna towarzyszyć radość.

25.1 ...W Ewangelii z dzisiejszej Mszy św. czytamy, że spośród tych, którzy wytrwale szli za Nim, Jezus wyznaczył siedemdziesięciu dwóch, aby przygotowali ludzi na przyjście Chrystusa. Powiedział do nich: Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało.

     więcej..

Osiemnasta Niedziela Zwykła
Rok B

47. POKARM NOWEGO ŻYCIA

1. Manna symbolem i figurą Eucharystii – prawdziwego pokarmu duszy.
2. Chleb życia.
3. Oddanie się samego Chrystusa w każdej Komunii świętej. Jego obecność w duszy.

47.1 Jezus rzekł: Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie (J 6, 35).

Po cudzie rozmnożenia chlebów i ryb rozentuzjazmowana rzesza ludzi ponownie szuka Jezusa nad brzegiem jeziora. Kiedy więc ludzie z tłumu zauważyli, że nie ma tam Jezusa ani Jego uczniów, wsiedli do łodzi, przybyli do Kafarnaum i tam znów Go szukali. Św. Jan w dzisiejszej Ewangelii (J 6, 24-35) mówi, że tam, w synagodze w Kafarnaum, nastąpi zapowiedź Eucharystii.

Przez cud rozmnożenia chleba dokonany poprzedniego dnia Jezus rozbudził w ludziach głęboko zakorzenione nadzieje. Tysiące ludzi opuściło swe domy, by Go zobaczyć i posłuchać. W swoim entuzjazmie chcieli obwołać Go królem. Pan jednak oddalił się od nich. Kiedy ponownie Go spotkali, Jezus powiedział im: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Szukacie Mnie nie dlatego, że widzieliście znaki, ale dlatego, że jedliście chleb do syta. „Szukacie mnie – tłumaczy św. Augustyn – z powodów cielesnych, a nie duchowych. Iluż ludzi szuka Jezusa, kierując się jedynie interesami materialnymi! (...). Rzadko szuka się Jezusa dla Jezusa”[1]. My szukamy Go dla Niego samego.

On nie oczekuje od ludzi przywiązania materialnego, interesownego. Z bezgraniczną miłością i godną podziwu odwagą przedstawia im niewypowiedziany dar Eucharystii, w którym oddaje się nam jako pokarm. Nie zważa na to, że wielu z tych, którzy poszli za Nim z zapałem, porzuca Go. Jezus powoli wprowadza w tajemnicę Eucharystii: Zabiegajcie nie o ten pokarm, który niszczeje, ale o ten, który trwa na życie wieczne, a który da wam Syn Człowieczy (…). Oni zaś rzekli do Niego: Cóż mamy czynić, abyśmy wykonywali dzieła Boże? Jezus, odpowiadając, rzekł do nich: Na tym polega dzieło Boga, abyście wierzyli w Tego, którego On posłał.

Mimo, że poprzedniego dnia wielu z obecnych na własne oczy widziało cud, zapytali Go: Jaki więc Ty uczynisz znak, abyśmy go zobaczyli i Tobie uwierzyli? (...) Ojcowie nasi jedli mannę na pustyni, jak napisano: Dał im do jedzenia chleb z nieba.

Dzisiejsze pierwsze czytanie (Wj 16, 2-4. 12-15) ukazuje, w jaki sposób Jahwe zatroszczył się o Izraelitów na pustyni, sprawiając, że codziennie spadała z nieba manna, która ich żywiła. Chleb ten jest symbolem i figurą Eucharystii, którą Pan zapowiedział po raz pierwszy w tamtym miasteczku nad Jeziorem Genezaret. Jezus Chrystus jest prawdziwym pokarmem, który przemienia nas i daje nam siłę do realizacji chrześcijańskiego powołania. „Jedynie dzięki Eucharystii jest możliwe heroiczne praktykowanie cnót chrześcijaństwa: miłości aż do przebaczenia wrogom, aż do kochania tych, którzy zadają nam ból, aż do daru z własnego życia za bliźniego; czystości w każdym czasie i w każdej sytuacji życia; cierpliwości, zwłaszcza w cierpieniu i kiedy jest się zaskoczonym milczeniem Boga w dramatach historii lub własnej egzystencji. Dlatego, aby być autentycznymi chrześcijanami, bądźcie zawsze ludźmi Eucharystii”[2].

Módlmy się do Pana słowami poety włoskiego:

I na powszedniej nie szczęćże nam mannie:

Bo zawracają bez niej Twoje sługi

Z pustyni, choć się trudzą nieustannie[3].

Zaprawdę, życie bez Chrystusa zamienia się w uciążliwą pustynię, na której jest się coraz dalej od celu.

47.2 Kiedy Żydzi mówią do Jezusa, że Mojżesz dał im chleb z nieba, Jezus odpowiada im, że to nie Mojżesz, ale Jego Ojciec Niebieski da im prawdziwy chleb z nieba. Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i życie daje światu.

„Pan przedstawia się w takiej formie, że wydaje się wyższy od Mojżesza. Mojżesz nigdy nie miał odwagi powiedzieć, że da im pokarm, który nie zmarnieje, ale przetrwa na życie wieczne. Jezus obiecuje o wiele więcej niż Mojżesz. Tamten obiecywał królestwo, ziemię mlekiem i miodem płynącą, pokój doczesny, liczne dzieci, zdrowie cielesne i wszelkie inne dobra ziemskie (...); napełnienie swego brzucha tu na ziemi, ale pokarmami, które przemijają. Chrystus natomiast obiecał pokarm, który nie przemija, ale trwa wiecznie”[4].

Obecni tego ranka w synagodze w Kafarnaum wiedzieli, że manna – pokarm, który Żydzi codziennie zbierali na pustyni – był symbolem dóbr mesjańskich, dlatego domagają się od Pana, aby dokonał podobnego cudu. Ale nawet nie spodziewali się, że manna może być figurą innego daru mesjańskiego – Najświętszej Eucharystii.

Jezus mówi im, że tamta manna nie była chlebem z nieba, gdyż ci, którzy ją jedli, pomarli, i że Jego Ojciec może im dać inny chleb, zupełnie wyjątkowy i cudowny. Oni powiedzieli: Panie, dawaj nam zawsze ten chleb! Jezus im odpowiedział: Ja jestem chlebem życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął: a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie. Pan, nie obawiając się niezrozumienia lub odrzucenia, stara się wyjaśnić, że ten chleb jest rzeczywistością. Osiem razy powtarza słowo jeść, aby słuchacze nie mieli wątpliwości. Chrystus staje się pokarmem, byśmy mieli nowe życie, które On nam przynosi: Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało [wydane] za życie świata. W Eucharystii stajemy się „złączeni z Jego Ciałem i Jego Krwią”[5]. Eucharystia jest najwyższym spełnieniem słów Pisma Świętego: znajduję radość przy synach ludzkich (Prz 8, 31). Jezus w Najświętszym Sakramencie jest prawdziwie Emanuelem – Bogiem z nami – który daje się nam jako pokarm na nasze życie, przekraczające jego doczesny koniec.

„Największym szaleńcem wszelkich czasów jest On. Czyż można sobie wyobrazić większe szaleństwo niż Jego oddanie – jak On się oddaje i komu się oddaje?

Gdyż było już szaleństwem samo stanie się bezbronnym Dzieciątkiem: ale dzięki temu nawet wielu złoczyńców mogłoby się wzruszyć i nie odważyłoby się Go źle traktować. Wydało Mu się to jednak za mało: zechciał unicestwić się i oddać się bardziej. Stał się pożywieniem, stał się Chlebem. – Boski szaleńcze! Jakże Cię traktują ludzie?... A ja sam?”[6]. Jak przygotowuję się na Twoje przyjęcie? Jaka jest moja wiara, moja radość, moje pragnienia? Poczyńmy postanowienia z myślą o najbliższej Komunii świętej, którą mamy przyjąć, może za parę minut, może za parę godzin. Nie może Ona przypominać poprzednich: musi być przyjęta z większą i pełniejszą miłością.

47.3 Kiedy przyjmujemy Komunię świętą, sam Chrystus, w całości, ze swoim Ciałem i Krwią, swoją Duszą i Bóstwem oddaje się nam w niewypowiedzianie głębokim związku, który upodobania nas do Niego w sposób rzeczywisty poprzez przemianę i upodobnienie naszego życia do Jego życia. Chrystus w Komunii nie tylko przebywa wraz z nami, ale jest w nas. „Żyć życiem Eucharystii to całkowicie wyjść z ciasnoty życia własnego i wzrastać w nieskończoność życia Chrystusowego”[7].

Chrystus nie jest w nas tak, jak bywa przyjaciel w swoim przyjacielu – poprzez obecność duchową uaktywnioną dzięki jakiemuś wspomnieniu. Chrystus po Komunii jest obecny w naszej duszy prawdziwie, rzeczywiście i istotowo. „Jam pokarm dorosłych, – powiedział Pan do św. Augustyna, a my możemy to dziś zastosować do Eucharystii – dorośnij, a będziesz mnie pożywał - i nie wchłoniesz mnie w siebie, jak się wchłania cielesny pokarm, lecz ty się we mnie przemienisz”[8].

Chrystus daje nam swoje życie! Przebóstwia nas! Przemienia nas w Siebie! Wylewa na naszą spragnioną duszę nieskończone zasługi swej Męki i zsyła nam nowe siły i pociechy. Wprowadza nas w swoje najukochańsze Serce, by uczynić nas według Serca swego. „Komunia święta pogłębia nasze zjednoczenie z Chrystusem. Pierwszym owocem przyjmowania Eucharystii w Komunii jest głębokie zjednoczenie z Chrystusem Jezusem, który powiedział: Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim (J 6, 56). Uczta eucharystyczna jest podstawą życia w Chrystusie: Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie (J 6, 57)”[9]. Z Eucharystii wypływają wszystkie łaski i owoce życia wiecznego – dla ludzkości i dla każdej duszy – gdyż w tym sakramencie „zawiera się całe duchowe dobro Kościoła”[10]. Jeżeli często będziemy się zastanawiać nad skutkami tego sakramentu w duszy, która przyjmuje go w sposób godny, pozwoli to nam wydobyć wiele owoców z Komunii eucharystycznej i z Komunii duchowej, i tym samym podążać szybciej ku Bogu. Dostrzeżemy potrzebę częstego, a nawet codziennego, przyjmowania Pana, i będziemy starać się o dobre przygotowanie oraz dziękczynienie po Jego przyjęciu. Codziennie możemy mówić Jezusowi: Panie, dawaj nam zawsze ten chleb.

Wówczas dusza nasza wzniesie się na płaszczyznę nadprzyrodzoną, a cnoty Jezusa ożywią ją i stanie się jakby wcielona w Niego, jak członek Jego Mistycznego Ciała. Będziemy mogli wtedy powiedzieć w pełni: Teraz zaś już nie ja żyję, ale żyje we mnie Chrystus (Ga 2, 20).

W każdej Komunii spełniają się słowa Pana z Ostatniej Wieczerzy: Jeśli Mnie kto miłuje – a przyjmowanie Go z pobożnością i czułością jest najwyższą oznaką miłości – będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego, i mieszkanie u niego uczynimy (J 14, 23). Dusza zamienia się w świątynię i tabernakulum Trójcy Przenajświętszej. Wewnętrzne życie Trzech Osób Boskich przenika i przemienia duszę człowieka, podtrzymując, umacniając i rozwijając w nim boski zarodek otrzymany na Chrzcie świętm.

Kiedy Go przyjmujemy w Komunii, możemy mówić: „Panie, ufam Tobie; wielbię Cię, kocham Cię, pomnóż moją wiarę. Bądź oparciem dla mojej słabości, Ty, który w Eucharystii stałeś się bezbronny, aby być lekarstwem dla słabości ludzkich istot”[11]. Zwróćmy się też do Najświętszej Maryi Panny, gdyż Ona przez trzydzieści trzy lata mogła cieszyć się Jego widzialną obecnością i darzyła Go możliwie największym szacunkiem i miłością, dlatego użyczy nam tych samych uczuć uwielbienia i miłości.

 



[1] Św. Augustyn, Homiletyczny wykład Ewangelii św. Jana, 25, 10.
[2]
Św. Jan Paweł II, Homilia, 19 VIII 1979.
[3]
Dante Alighieri, Boska komedia. Czyściec, XI, 13-15.
[4]
Św. Augustyn, dz. cyt., 25, 12.
[5]
Św. Cyryl Jerozolimski, Katecheza 22, 1.
[6]
Św. Josemaría Escrivá, Kuźnia, 824.
[7]
Św. Teresa Benedykta od Krzyża, Mądrość krzyża, Wrocław 1988, s. 18.
[8]
Św. Augustyn, Wyznania, VII, 10.
[9]
Katechizm Kościoła Katolickiego, 1391.
[10]
Sobór Watykański II, dekret Presbyterorum ordinis, 5
[11]
Św. Josemaría Escrivá, Kuźnia, 832.

Francisco Fernandez Carvajal. "Rozmowy z Bogiem".
drukuj..

Ta strona używa pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies we własnej przeglądarce internetowej. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności