szukaj
Wyślij rozważanie na email
:
Rozważania na każdy dzień

wtorek, 09 grudnia 2025

Drugi Tydzień Adwentu – Wtorek
10. NASZE GRZECHY I SPOWIEDŹ

1. Wyznanie grzechów i postanowienie poprawy. Spowiedź przed kapłanem, zupełna i indywidualna.
2. Wyznanie grzechów w obliczu Pana. Częsta spowiedź.
3. Każda spowiedź dobrem dla całego Kościoła. Świętych obcowanie w sakramencie pokuty.

10.1 ... Najlepszym sposobem przygotowania naszej duszy na przyjście Pana jest bardzo dobra spowiedź. „Pan Bóg wie dobrze, w jakim nikczemnym garnku dusze nosimy, dlatego dał spowiedź jako krynicę, żebyśmy się w niej myli, bo życie brudzi każdego jak błoto"

     więcej..

środa, 10 grudnia 2025

Drugi Tydzień Adwentu – Środa
11. DROFA ŁAGODNOŚCI

1. Jezus wzorem łagodności.
2. Łagodność opiera się na wielkiej sile ducha.
3. Owoce łagodności. Potrzeba łagodności we współżyciu i apostolstwie.

11.1 Zarówno tekst proroka Izajasza z dzisiejszego pierwszego czytania, jak i psalm responsoryjny, wzywają nas do rozmyślania nad wspaniałością Boga w obliczu słabości, którą znamy z częstych naszych upadków.
     więcej..

czwartek, 11 grudnia 2025

Drugi Tydzień Adwentu – Czwartek
12. ROZPOCZYNAĆ OD NOWA

       1.   Nieustająca walka z własnymi brakami i namiętnościami.
2.  
Należy liczyć się z porażkami.
3.  
Rozpoczynanie od nowa po każdym upadku. Nadzieja.

 

12.1 W tych dniach Adwentu staje przed nami postać Jana Chrzciciela jako wzór do naśladowania wielu cnót i jako postać usposobiona przez Boga, by przygotować przyjście Mesjasza. Wraz z osobą Jana Chrzciciela kończy się Stary Testament i rozpoczyna Nowy.

     więcej..

piątek, 12 grudnia 2025

Drugi Tydzień Adwentu – Piątek
13. LETNIOŚĆ, A MIŁOŚĆ DO BOGA

1. Letniość grzechem pozbawiającym życie miłości.
2. Przyczyny letniości.
3. Środki do walki przeciw letniości.

13.1 ...Nasze życie nie ma sensu, jeżeli nie jest zjednoczone z Panem. Panie, do kogoż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego. Nasze sukcesy, szczęście ludzkie, które możemy posiąść, są jak plewa, którą wiatr rozmiata.

     więcej..

sobota, 13 grudnia 2025

Drugi Tydzień Adwentu – Sobota
14. RACHUNEK SUMIENIA

           1. Owoce codziennego rachunku sumienia.
           2. Rachunek sumienia poprzedza spotkanie z Panem.
           3. Jak czynić rachunek sumienia? Skrucha i postanowienie poprawy.

14.1 ...W życiu faryzeuszy możemy dostrzec z jednej strony ogromną drobiazgowość; z drugiej zaś – wielkie pobłażanie w sprawach prawdziwie ważnych.... Również i my możemy lepiej czynić rachunek sumienia, aby... nie pomijać tego, co rzeczywiście ważne. 

     więcej..

niedziela, 14 grudnia 2025

Trzecia Niedziela Adwentu
15. RADOŚĆ ADWENTU

1. Prawdziwa radość wynikająca z zaufania i obcowania z Panem.
2. Podstawa radości chrześcijanina. Ulotna radość świata i trwała radość Boża.
3. Pokusa smutku. Radość w apostolstwie.

15.1 Liturgia dzisiejszej Mszy św. przypomina słowa św. Pawła, który poleca chrześcijanom z Filippi: Radujcie się zawsze w Panu, raz jeszcze powiadam: radujcie się! A następnie podaje zasadniczą rację tej głębokiej radości: Pan jest blisko.

     więcej..

42. OFIAROWANIE NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY*
WSPOMNIENIE

    1. Znaczenie tego święta. Oddanie Maryi.
2. Nasze oddanie. Odpowiedź na łaskę.

3. Naśladowanie Najświętszej Panny. Odnowienie oddania.

42.1 Nie wiemy nic o życiu Najświętszej Maryi Panny do chwili, kiedy objawił się Jej Archanioł i oznajmił Jej, iż została wybrana na Matkę Boga. Pełna łaski od momentu swego Niepokalanego Poczęcia istnieje w sposób całkowicie szczególny – Bóg na Nią patrzył i w swej jedynej i niepowtarzalnej miłości strzegł Jej w każdej chwili – a równocześnie jest zwyczajną dziewczyną, przynoszącą radość tym mieszkańcom miasteczka, którzy się z nią spotykali.

Św. Łukasz, który tak pilnie badał wszystkie źródła zawierające wiadomości i dane, pomija jakiekolwiek odniesienie do Maryi jako dziewczynki. Prawdopodobnie Najświętsza Maryja Panna niczego nie opowiedziała mu o swoich pierwszych latach, gdyż niewiele było do opowiadania: wszystko dokonywało się w głębi Jej duszy i w ustawicznej rozmowie z Bogiem Ojcem, który bez pośpiechu czekał na niewypowiedzianą i wyjątkową chwilę Wcielenia. „Matko! Dlaczegoś ukrywała pierwsze lata swojej młodości? Potem napisano apokryfy ewangeliczne, w których zapisano wymysły, owszem, wymysły pobożne, lecz przedstawiające fałszywy obraz Twojego prawdziwego życia. I opowiada się nam, że mieszkałaś w Świątyni i aniołowie przynosili Ci pożywienie i rozmawiali z Tobą... I w ten sposób oddala się Ciebie od nas”[1]. Tymczasem Ty jesteś nam tak bliska w codziennym życiu!

Obchodzone dziś święto nie wywodzi się z Ewangelii, lecz z dawnej tradycji. Kościół nie chciał przyjąć opowiadań apokryficznych, które podają, że Najświętsza Maryja Panna mieszkała w Świątyni od trzeciego roku życia i poświęciła się Bogu przez ślub dziewictwa. Za główny trzon tego święta[2] przyjmuje się poświęcenie, które Najświętsza Panna uczyniła Panu z samej siebie w swoim dzieciństwie pod natchnieniem Ducha Świętego, którego łaską została napełniona w chwili swego poczęcia. To pełne poświęcenie się Maryi jest rzeczywiste i stanowi dla nas wzór oddania się bez zastrzeżeń.

Dzisiejsze święto wspomina całkowitą przynależność Dziewicy do Boga i Jej pełne oddanie się planom Bożym. Dzięki tej pełnej przynależności, która obejmuje poświęcenie dziewicze, Najświętsza Maryja Panna będzie mogła powiedzieć Aniołowi: nie znam męża[3]. Delikatnie wspomina wydarzenie, które dokonało się w głębi Jej duszy. Maryja jest więc pierwszym owocem Nowego Testamentu, w którym wyższość dziewictwa nad małżeństwem nabiera szczególnej wartości bez pomniejszania świętości związku małżeńskiego, który sam Chrystus wyniósł do godności sakramentu[4].

Prośmy Ją dzisiaj, aby nam pomagała w codziennym rzeczywistym oddaniu serca, którego domaga się od nas Bóg w ramach naszego osobistego powołania. „Wdaj się w rozmowę z Najświętszą Maryją Panną i zwierz się Jej: Pani, by żyć ideałem, który Bóg złożył w moim sercu, potrzebuję wzlecieć... bardzo wysoko, bardzo wysoko!

Nie wystarczy z pomocą Bożą oderwać się od rzeczy tego świata, wiedząc, że są tylko prochem. A co więcej: nawet gdybyś cały świat złożył na stosie pod swymi stopami, by znaleźć się bliżej Nieba..., również to nie wystarczy!

Musisz wzlatywać bez wspierania się na czymkolwiek z tej ziemi, wiedziony głosem i tchnieniem Ducha. – Lecz – mówisz mi – skrzydła moje są splamione wieloletnim, brudnym, lepkim błotem!

A ja nalegam – zwróć się do Najświętszej Maryi Panny. Powtarzaj Jej: Pani, Ty możesz sprawić, żeby dusza moja zerwała się do ostatecznego i chwalebnego lotu, którego celem jest Serce Boże.

– Zaufaj, bo Ona cię słucha!”[5]

42.2 Najświętsza Maryja Panna żyła w najgłębszej zażyłości z Bogiem, cieszyła się Jego najwyższą miłością, była pełna łaski[6]. Nigdy niczego nie odmówiła Bogu i zawsze w pełni odpowiadała na łaski i natchnienia Ducha Świętego. Od Niej powinniśmy się uczyć całkowitego, wiernego i wielkodusznego oddania Bogu w naszym stanie i zgodnie z powołaniem, które Bóg nam dał, w konkretnych powierzonych nam sprawach w świecie. Ona jest dla nas przykładem do naśladowania. „Maryja była tak wspaniała – uczy nas św. Ambroży – że Jej życie samo w sobie stanowi naukę dla nas wszystkich”. I nawołuje: „Miejcie więc przed oczyma, jakby namalowane na obrazie, dziewictwo i życie Błogosławionej Dziewicy, w której, jak w zwierciadle, odbija się blask czystości i siła cnoty”[7].

Nasza Matka, Najświętsza Maryja Panna była wierna i wzrastała w świętości i łasce. Będąc od pierwszej chwili pełna darów Bożych, w miarę jak była wierna tchnieniom Ducha Świętego, osiągała coraz to nową pełnię. Jedynie nasz Pan nie znał wzrostu łaski i miłości, ponieważ posiadał absolutną pełnię w chwili Wcielenia; jak poucza II Sobór Konstantynopolitański, twierdzenie, że Jezus Chrystus stawał się lepszy dzięki wzrostowi dobrych uczynków byłoby fałszywe i heretyckie[8]. Maryja natomiast w ciągu ziemskiego życia wzrastała w świętości. Co więcej, w Jej życiu dokonywał się coraz większy postęp duchowy, a wzrastał on w miarę przybliżania się wielkich wydarzeń Jej życia na ziemi: Wcielenia Jej Syna, Współodkupienia na Kalwarii, Wniebowzięcia.

Tak też działo się w duszach świętych: im bliżej byli Boga, tym byli wierniejsi otrzymanym łaskom i tym szybciej zbliżali się do Niego. Ruch jednolicie przyśpieszony jest symbolem postępu duchowego miłości w duszy, która w niczym się nie opóźnia i która tym szybciej zbliża się do Boga, im bardziej jest przez Niego pociągana. Tak powinno wyglądać nasze życie, gdyż Pan wzywa nas do świętości w tym miejscu, w którym żyjemy. Właśnie radości i cierpienia mają nam służyć do coraz szybszego podążania do Boga w wierności wobec otrzymanych łask. Zwyczajne trudności w pracy, obcowanie z ludźmi, których codziennie spotykamy, drobne przysługi dla współmieszkańców, otrzymywane wiadomości powinny stanowić pobudkę do większego miłowania Boga. Najświętsza Maryja Panna wzywa nas dzisiaj, żebyśmy na dnie serca nie ukrywali niczego, co by całkowicie nie należało do Boga: „Panie, oddal ode Mnie pychę żywota; przełam moją miłość własną, tę chęć wywyższania się i narzucania swojego ja innym. Spraw, żeby podstawą mojej osobowości było utożsamienie się z Tobą”[9], ażebym codziennie był bliżej Ciebie. Użycz mi pośpiechu świętych, abym wzrastał w miłości do Ciebie.

42.3 Najświętsza Maryja Panna całkowicie oddała się Bogu z natchnienia Ducha Świętego i być może uczyniła to w tym momencie, kiedy dzieci osiągają wiek rozeznania, który to moment u Niej, pełnej łaski, z pewnością był szczególnie promienny; a może była oddana Bogu od samego początku bez potrzeby dokonywania formalnego aktu poświęcenia się.... „Doskonale wiedziała dziewczynka Maryja – twierdzi św. Alfons Maria Liguori – że Bóg nie przyjmuje serc podzielonych, ale chce, aby były całkowicie oddane Jego miłości zgodnie z przykazaniem Bożym: Będziesz miłował Pana Boga twojego, z całego swego serca, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił (por. Pwt. 6,5), dlatego od chwili, kiedy zaczęła żyć, umiłowała Boga ze wszystkich sił swoich i całkowicie Mu się oddała”[10]. Maryja zawsze należała do Boga, a ta przynależność zapewne była coraz bardziej świadoma, przeżywana z większą miłością.

Dzień dzisiejszy, w którym rozważamy nad tym świętem, które ukazuje całkowite oddanie się Panu, może stanowić dobrą sposobność – każdy dzień ją stanowi – abyśmy odnowili swoje oddanie Bogu pośród naszych codziennych zajęć, w tym miejscu, gdzie On nas postawił. Musimy jednak mieć na uwadze, że każdy krok naprzód w naszym zjednoczeniu z Bogiem powinien koniecznie być czyniony w jedności z Duchem Świętym, Gościem naszej duszy, któremu Matka

Najświętsza była tak bardzo uległa. Aby upraszać tę łaskę, może nam być pomocna dzisiaj modlitwa ułożona dla użytku prywatnego przez bł. Josemaría Escrivá: „Przyjdź, o Duchu Święty, oświeć mój rozum, bym poznał Twoje nakazy; wzmocnij moje serce przeciwko zasadzkom nieprzyjaciela; rozpal moją wolę... Usłyszałem Twój głos i nie chcę być zatwardziały i opierać się mówiąc: potem... jutro. Nunc coepi! Teraz! Żeby nie okazało się, że jutra mi zabraknie.

O, Duchu prawdy i mądrości, Duchu rozumu i rady, Duchu radości i pokoju! Chcę tego, czego Ty chcesz, chcę, ponieważ Ty chcesz, chcę tak, jak Ty chcesz, chcę, kiedy Ty chcesz...”[11]

Prośmy również Najświętszą Maryję Pannę, aby znalazło się dużo ludzi, którzy – ulegli Duchowi Świętemu – oddadzą się Panu całkowicie, tak jak Ona, od pierwszej młodości.

 

* W dniu dzisiejszym wspomina się poświęcenie kościoła Matki Bożej Nowej, zbudowanego w pobliżu Świątyni Jerozolimskiej dla upamiętnienia oddania się, które Najświętsza Maryja Panna, zgodnie z pobożną tradycją, uczyniła z siebie już w dzieciństwie pod natchnieniem Ducha Świętego, którego łaską była napełniona od swego Niepokalanego Poczęcia. W wieku XIV święto to zostało wprowadzone na Zachodzie.



[1] S. MuĽoz Iglesias, El Evangelio de María, Madryt 1973, s. 22.

[2] Por. Bł. Paweł VI, Adhortacja apostolska Marialis cultus.

[3] Por. Łk 1,34.

[4] Por. Sobór Watykański II, Konstytucja Gaudium et spes, 48.

[5] Św. Josemaría Escrivá, Kuźnia, 994.

[6] Por. kolekta.

[7] Św. Ambroży, O dziewicach, II, 2.

[8] Por. Sobór Konstantynopolitański II, 224.

[9] Św. Josemaría Escrivá, To Chrystus przechodzi, 131.

[10] Św. Alfons M. Liguori, Pochwały Maryi, II, 3.

[11] Św. Josemaría Escrivá, Postulacja jego Sprawy Beatyfikacyjnej i Kanoniza­cyjnej, Historyczne Archiwum Założyciela, 20172, s. 145.

Francisco Fernandez Carvajal. "Rozmowy z Bogiem".
drukuj..

Ta strona używa pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies we własnej przeglądarce internetowej. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności