szukaj
Wyślij rozważanie na email
miałczy:
Rozważania na każdy dzień

piątek, 23 lutego 2018

Pierwszy Tydzień Wielkiego Postu – Piątek
10. WIELKI POST – CZASEM POKUTY

1. Grzech faktem osobistym. Szczerość w uznaniu naszych upadków i słabości. Potrzeba pokuty.
2. Grzech osobisty ma wpływ na innych ludzi. Zadośćuczynienie za grzechy świata. Pokuta a Świętych Obcowanie.

3. Pokuta w zwyczajnym życiu i w służbie innym.

10.1 Prawdziwa pokuta, która jest nawróceniem serca do Boga, może przestać być skuteczna, jeżeli zapomina się o tym, że grzech posiada charakter osobisty. W pierwszym czytaniu mszalnym prorok Ezechiel przestrzega Żydów, żeby nie zapominali o wielkiej lekcji wygnania. 
     więcej..

sobota, 24 lutego 2018

Pierwszy Tydzień Wielkiego Postu – Sobota
11. POWOŁANIe DO ŚWIĘTOŚCI

1. Bóg powołuje do świętości wszystkich, niezależnie od zawodu, wieku i stanu społecznego.
2. Uświęcać własną pracę, uświęcać się w pracy, uświęcać innych poprzez pracę. Do przemiany społeczeństwa potrzebni są święci.
3. Świętość i apostolstwo w świecie. Przykład pierwszych chrześcijan.

11.1 Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski. ... W ciągu tych czterdziestu dni przygotowania do Paschy Kościół na wiele sposobów przypomina nam, że Pan oczekuje od nas znacznie więcej. Oczekuje zdecydowania w dążeniu do świętości.

     więcej..

niedziela, 25 lutego 2018

Druga Niedziela Wielkiego Postu
12. Z GÓRY TABOR NA KALWARIĘ

1. Najważniejsze jest być zawsze z Jezusem. On nam przychodzi z pomocą, byśmy podążali naprzód.
2. Często rozbudzać w sobie, a zwłaszcza w chwilach bardzo trudnych, nadzieję Nieba.

3. Pan nie odłącza się od nas. Żyć w Jego obecności.

12.1 ...Przez sześć dni Apostołowie pozostawali smutni z powodu zapowiedzi z Cezarei Filipowej. Czułość Jezusa sprawiła, że teraz oglądają Jego chwałę. Święty Leon Wielki powiada, że „głównym celem Przemienienia było usunięcie z duszy uczniów zgorszenia z powodu Krzyża”.

     więcej..

poniedziałek, 26 lutego 2018

Drugi Tydzień Wielkiego Postu – Poniedziałek
13. SUMIENIE ŚWIATŁEM DUSZY

         1. Sumienie oświeca całe życie. Sumienie zniekształcone i zatwardziałe.
         2. Sumienie dobrze ukształtowane. Doktryna a życie.

         3. Chrześcijanin światłem dla innych. Odpowiedzialność.

13.1 ...I codziennie na różne sposoby Bóg przemawia do serca każdego z nas. ... Nasza modlitwa podczas Wielkiego Postu ma na celu przebudzenie sumienia, uwrażliwienie go na głos Boży. Nie zatwardzajcie serc waszych – powiada Psalmista.

     więcej..

wtorek, 27 lutego 2018

Drugi Tydzień Wielkiego Postu – Wtorek
14. POKORA I DUCH SŁUŻBY

1. Jezus ostrzega przed wywyższaniem się. Pokora jest konieczna do służenia innym.
2. Posługiwanie Jezusa najwyższym przykładem pokory i oddania się innym.
3. Szczególne usługiwanie najbliższym. Najświętsza Maryja Panna nauczycielką pokory.

14.1 W Ewangelii dzisiejszej Mszy świętej. Pan surowo krytykuje uczonych w Piśmie i faryzeuszy, którzy zasiedli na katedrze Mojżesza i troszcząc się tylko o siebie, opuścili powierzonych im prostych ludzi, którzy byli znękani i porzuceni, jak owce nie mające pasterza.
     więcej..

środa, 28 lutego 2018

Drugi Tydzień Wielkiego Postu – Środa
15. PIĆ KIELICH PAŃSKI

1. Synowie Zebedeusza. Zjednoczenie własnej woli z wolą Pana.
2. Ofiarowanie cierpienia i dobrowolnego umartwienia. Pokuta w codziennym życiu.

3. Umartwienia w służbie innym ludziom.

15.1 W drodze do Jerozolimy Jezus po raz trzeci mówił uczniom o swojej Śmierci i swoim chwalebnym Zmartwychwstaniu. Podczas postoju w pobliżu Jerycha podeszła do Niego pewna kobieta, a była to matka Jakuba i Jana, i starała się o pewien przywilej dla swoich synów.
     więcej..

Wielki Post – Piątek po Popielcu
3. CZAS POKUTY

1. Post i inne przejawy pokuty w nauczaniu Jezusa i w życiu Kościoła.
2. Kontemplowanie Najświętszego Człowieczeństwa naszego Pana podczas Drogi Krzyżowej.
3. Codzienna praca źródłem drobnych umartwień. Umartwienia bierne.

3.1 Ewangelia dzisiejszej Mszy świętej (Mt 9, 14-15) opowiada o tym, jak uczniowie Jana Chrzciciela zapytali Jezusa: „Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy, Twoi zaś uczniowie nie poszczą?”.

Post był wówczas, i będzie zawsze, kolejnym wyrazem ducha pokuty, którego Bóg domaga się od człowieka. „W Starym Testamencie z coraz to większym bogactwem odsłania się religijne znaczenie pokuty jako osobistego aktu religijnego, który ma na celu miłość i oddanie się Bogu”[1]. Gdy towarzyszy mu modlitwa, służy ona okazaniu pokory wobec Boga. Człowiek, który pości, zwraca się ku Bogu w postawie uznania swej zależności i całkowitego oddania. W Piśmie Świętym czytamy, jak przed rozpoczęciem trudnych zadań podejmowano się postu i innych uczynków pokutnych. Podejmowano post, aby uzyskać przebaczenie winy, wyjednać odsunięcie klęski, otrzymać łaskę niezbędną do spełnienia misji lub przygotować się na spotkanie z Bogiem.

Jan Chrzciciel, który znał owoce postu, pouczał swoich uczniów o znaczeniu i konieczności tej praktyki pokutnej. Był pod tym względem zgodny z pobożnymi i miłującymi Prawo faryzeuszami. Faryzeuszy zdumiewało postępowanie Apostołów, którzy postu nie zachowywali. Pan występuje w obronie swoich uczniów: „Czy goście weselni mogą się smucić, dopóki pan młody jest z nimi?” (Mt 9, 15). Według Proroków panem młodym jest sam Bóg, który ukazuje swą miłość ludziom (por. Iz 54, 5).

Chrystus tutaj raz jeszcze okazuje swoją boskość i nazywa swoich uczniów przyjaciółmi pana młodego, swoimi przyjaciółmi. Przebywają z Nim i nie potrzebują pościć. Niewątpliwie przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy będą pościć. Gdy Jezus nie jest obecny w sposób widzialny, potrzebne jest umartwienie, żeby widzieć Go oczyma duszy.

Całe pokutne znaczenie Starego Testamentu „jest tylko cieniem tego, co miało nadejść. Pokuta – wymóg życia wewnętrznego potwierdzony doświadczeniem religijnym ludzkości i szczególny przedmiot objawienia Bożego – w Chrystusie i w Kościele uzyskuje nowe wymiary, nieskończenie szersze i głębsze”[2].

W początkowym okresie Kościół przestrzegał praktyk pokutnych w duchu ustanowionym przez Jezusa. Dzieje Apostolskie wzmiankują o sprawowaniu obrzędów, którym towarzyszył post. Podczas swej niestrudzonej działalności apostolskiej święty Paweł nie ograniczał się do znoszenia głodu i pragnienia, kiedy wymagały tego okoliczności, lecz dodał do tego częste posty. Kościół zawsze pozostawał wierny praktyce pokutnej, określając w każdym okresie dni, w których wierni winni pościć, oraz zalecając tę pobożną praktykę poprzez stosowne rady w kierownictwie duchowym.

Post jednak jest tylko jedną z form pokuty. Istnieją jeszcze inne formy umartwienia cielesnego, które powinniśmy praktykować, ponieważ ułatwiają nam rozmowę i zjednoczenie z Bogiem. „Kto trzyma ciało w karbach, odmawiając mu tego, co jest wzbronione, a często nawet tego, co jest dozwolone, ten prawdziwie miłuje Boga i duszę, i samo ciało, bo mu zapewnia prawdziwe szczęście”[3].

Powinniśmy się zastanowić, w jaki sposób dzisiaj żyjemy duchem pokutnym, którego domaga się od nas nasza Matka Kościół, a zwłaszcza podczas okresu Wielkiego Postu, który obecnie przeżywamy.

3.2 Czyńcie pokutę – powiada Jezus na początku swego życia publicznego. To samo głosił już Jan Chrzciciel, a potem, u początków Kościoła, Apostołowie. Potrzebujemy pokuty dla swego życia chrześcijańskiego, żeby zadośćuczynić za tyle grzechów naszych i cudzych. Bez prawdziwego ducha pokuty i nawrócenia nie byłaby możliwa nasza zażyłość z Jezusem Chrystusem. Nadal bylibyśmy opanowani przez grzech. Nie powinniśmy pokuty unikać z powodu lęku, sceptycyzmu co do jej skuteczności, czy też z powodu braku spojrzenia nadprzyrodzonego. „Czy lękasz się pokuty?... Tej pokuty, która pomoże ci zdobyć Życie? A przecież, czy nie widzisz, jak ludzie, aby zachować nędzne życie doczesne, poddają się tysiącom tortur – krwawych zabiegów chirurgicznych?”[4]. Unikanie pokuty oznaczałoby także ucieczkę od świętości, a więc – od samego zbawienia.

Pragnienie zjednoczenia się z Chrystusem skłania nas do przyjęcia Jego zaproszenia do współcierpienia z Nim. Wielki Post przygotowuje nas także do przypatrywania się i rozważania wydarzeń Męki i Śmierci Jezusa. W piątki Wielkiego Postu, kiedy szczególnie wspominamy Wielki Piątek Chrystusowego Odkupienia, możemy rozważać wydarzenia tego dnia, zebrane razem w tradycyjnym nabożeństwie Drogi Krzyżowej. Dlatego święty Josemaría Escrivá radzi: „Droga Krzyżowa. - Jest to nabożeństwo mocne i treściwe. Obyś nabrał zwyczaju rozważania w każdy piątek tych czternastu stacji Męki i Śmierci Pańskiej. Zapewniam cię, że zaczerpniesz tu sił na cały tydzień”[5].

Dzięki tej pobożnej praktyce możemy przypatrywać się Przenajświętszemu Człowieczeństwu Chrystusa, który jawi się nam jako człowiek cierpiący w ciele, ale równocześnie nie tracący majestatu Boga. Towarzysząc Jezusowi w Drodze Krzyżowej, możemy na nowo przeżyć najważniejsze momenty Odkupienia świata. Już w drugiej stacji widzimy Jezusa skazanego na śmierć, przyjmującego na Siebie Krzyż i rozpoczynającego bolesną drogę, którą i my powinniśmy kroczyć. Przy każdym upadku Jezusa pod ciężarem Krzyża powinniśmy się przerazić, gdyż to nasze grzechy – grzechy wszystkich ludzi – przygniatają Boga. Wtedy nasze serce powinno ogarnąć pragnienie nawrócenia: „Osłabione ciało Jezusa już chwieje się pod ciężkim brzemieniem Krzyża. A z Serca przepełnionego miłością zaledwie nikły strumień życia dochodzi do zranionych członków ciała. (…) Ty i ja nie możemy nic powiedzieć: już wiemy, dlaczego Krzyż tak bardzo jest ciężki. I opłakujemy naszą nędzę, a także straszną niewdzięczność ludzkiego serca. W głębi duszy rodzi się akt prawdziwej skruchy, który wyciąga nas z grzesznego poniżenia. Pan Jezus upadł po to, abyśmy podnieśli się: tym razem – i zawsze”[6].

Przypatrywanie się cierpieniom Jezusa i dobrowolne umartwienia, czynione podczas tego Wielkiego Postu w pragnieniu zjednoczenia się ze zbawczym żarem Chrystusa, wzmogą również naszego ducha apostolskiego. On oddał swoje życie, żeby zbliżyć ludzi do Boga.

3.3 Okazją do umartwień, których Pan od nas oczekuje, prawie zawsze są nasze codzienne obowiązki. Najczęściej chodzi o umartwienia związane z nastaniem dnia, takie jak powstanie ze snu o przewidzianej godzinie, przezwyciężenie w owej chwili lenistwa, punktualność, praca dobrze doprowadzona do końca w najdrobniejszych szczegółach, dokuczliwość spiekoty lub chłodu, uśmiech, chociaż byśmy byli zmęczeni lub przygaszeni, wstrzemięźliwość w jedzeniu i piciu, porządek i dbanie o posiadane i używane rzeczy, rezygnacja z własnego zdania. Jednak by to osiągnąć, należy posłuchać następującej rady: „Jeżeli prawdziwie chcesz być duszą pokutną – pokutującą i radosną – winieneś nade wszystko strzec swojego czasu poświeconego modlitwie – modlitwy wewnętrznej, szczodrej, długiej – i winieneś się starać modlić się nie w chwilach dobrego nastroju, lecz o stałej godzinie, jeżeli to jest możliwe. Nie zaniedbuj tych szczegółów. Bądź niewolnikiem tego codziennego kultu Bożego, a zapewniam cię, że będziesz się czuł ustawicznie radosnym”[7].

Poza umartwieniami tzw. biernymi, które przychodzą same, są umartwienia czynne, o które sami się staramy i które sobie zadajemy. Szczególne znaczenie dla rozwoju życia duchowego i zdobycia czystości serca mają umartwienia naszych zmysłów wewnętrznych. Przede wszystkim – umartwienie wyobraźni – unikanie owego wewnętrznego monologu, w którym ponosi nas fantazja, i staranie się, by zamienić go w dialog z Bogiem obecnym w naszej duszy znajdującej się w stanie łaski. Również wtedy, gdy w naszym wnętrzu staramy się hamować skłonność do nadmiernego przeżywania jakiegoś przykrego wydarzenia, drobnej obrazy, zapewne nieumyślnej. Jeżeli nie ukrócimy wyobraźni na czas, miłość własna i pycha pogłębią się i pozbawią nas spokoju oraz obecności Bożej. Ważne jest umartwienie pamięci – unikanie bezużytecznych wspomnień, przez które tylko tracimy czas i które mogą nas prowadzić do poważniejszych pokus. Natomiast umartwienie rozumu to skoncentrowanie się na naszych obowiązkach w danej chwili. Ale także rezygnowanie z własnego zdania, aby pełniej żyć pokorą i miłością do innych. Ostatecznie chodzi o pozbycie się owych wewnętrznych nawyków, których nie chcielibyśmy widzieć w mężu Bożym lub niewieście Bożej. Postanówmy towarzyszyć blisko Panu w tych dniach, przypatrując się Jego Przenajświętszemu  Człowieczeństwu w scenach Drogi Krzyżowej, patrząc, jak dobrowolnie kroczy dla nas drogą boleści.



[1] Bł. Paweł VI, konst. apost. Paenitemini.

[2] Tamże.

[3] Św. Józef Sebastian Pelczar, Życie duchowe, Kraków 2003, tom I, s. 231.

[4] Św. Josemaría Escrivá, Droga, 224.

[5] Tamże, 556.

[6] Św. Josemaría Escrivá, Droga Krzyżowa, Stacja III.

[7] Tenże, Bruzda, 994.

Francisco Fernandez Carvajal. "Rozmowy z Bogiem".
drukuj..

Ta strona używa pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies we własnej przeglądarce internetowej. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności